Od niedawna słyszę o syndromie DDD, ale przyznam, że nie do końca rozumiem, na czym on polega i jakie zachowania mogą o nim świadczyć. Szukając rzetelnych opisów, trafiłam na stronę https://energiazyciowa.pl/ddd/, gdzie znalazłam pierwsze konkretne informacje, jednak nadal mam sporo wątpliwości. Chciałabym zrozumieć, jak odróżnić zwykłe trudności emocjonalne od schematów wyniesionych z dysfunkcyjnego domu. Problem polega na tym, że wiele przykładów pasuje do moich doświadczeń, ale boję się sama wyciągać wnioski. Jeśli ktoś z Was zderzył się z tym tematem i może go wyjaśnić bardziej „życiowo”, chętnie posłucham.
Offline